List do tygodnika sportowego "Stadion"

"Wśród całej prasy fachowej chyba na prasie sportowej ciąży największa odpowiedzialność, W innych dziedzinach życia wystarczy, jeśli dziennikarz będzie dbał o dobre informowanie czytelnika, wyprzęgał się wykraczania poza granice prawdy.

Przed dziennikarzem sportowym leży znacznie bardziej ułożone zadanie. Musi on nakazać sobie zachowanie umiaru, więcej nawet, bo narzucić ten umiar innym. Gdyż poczucie miary jest w sporcie niezbędnym warunkiem do jego rozkwitu, nawet egzystencji.

Z jednej strony, jeżeli nie uwzględnia się strony pasjonującej sportu, jeżeli zechcemy sprowadzić sport do roli ćwiczeń higienicznych dla pobudzenia czynności narządów cielesnych, lub go zgubimy przez pozbawienie niezbędnych sil żywiołowych.
Z drugiej znowu strony, jeżeli dopuścimy do tego, by pierwiastek namiętności zapanował w sporcie niepodzielnie - nastąpią coraz częściej i jaskrawiej ekscesy - zaniepokoją, opinie publiczna, i spowodują jej zniechęcenie do sportu.

Droga zatem właściwa dla sportowców prowadzi miedzy dwoma niebezpieczeństwami, z których jedno jest wręcz przeciwne drugiemu. Ta sytuacja odbija się na lamach prasy sportowej. Jest wiec rzeczą nader ważną, aby była ona w ręku ludzi inteligentnych i takich też m i ara współpracowników. W prasie, tak jak w czynnym sporcie, jest jak najbardziej pożądany ścisły sojusz siły umysłu z siła fizyczną, sojusz, dzięki któremu staną ludzie mocni i sprawni, poważni i pogodni.
Ci zaś potrafią utrwalać panowanie pokoju, zgody i pracy twórczej.

Pierre  de Coubertin, Pédagogie sportive, Lausanne 1934. Wybór: Przedmowa i  cz. Jll: Action morale et sociale des exercies sportives. Tłum. Jadwiga Sadowska. Druk w Główne kierunki rozwoju wychowania fizycznego od końca XVIII wieku do 1918 roku. Źródła do dziejów kultury fizycznej. Wstęp napisał R. Wroczyński. Wyboru dokonali i całość opracowali K.Hądzelek i Wroczyński. Ossolineum. Wrocław - Warszawa - Kraków 1968, s. 344-362.