Lista sponsorów
Lecą głowy...
2010-03-17
W Rosji trwa rozliczanie osób odpowiedzialnych za nieudany start sportowców tego kraju w zimowych igrzyskach w Vancouver. Jak już informowaliśmy, do analizy przyczyn niepowodzenia wezwali krótko po tej imprezie prezydent Dmitrij Miedwiediew i premier Władimir Putin.
Pierwszy do dymisji podał się szef narodowego komitetu olimpijskiego Leonid Tiagaczow, a ostatnio poinformowano o odejściu ze stanowiska prezesa Rosyjskiego Związku Narciarstwa Alpejskiego i Snowboardu - Andriej Bokariew. To człowiek biznesu reprezentujący przemysł węglowy, a jednocześnie aktywnie pracujący w tzw. Funduszu Wspierania Olimpijczyków Rosji.
Podczas niedawnego posiedzenia zarządu Związku Bokariew oświadczył, że chce poświęcić się pracy w radzie nadzorczej tej organizacji, a stery rządów w związku powinien przejąć fachowiec w dziedzinie sportu. Jednocześnie zapowiedział, że już wkrótce zaproponuje na zwolnione przez siebie stanowisko "wybitnego przed laty zawodnika, który gotów będzie poświęcić tej pracy pełne 24 godziny na dobę".
Bokariew "prezesował" rosyjskim alpejczykom i snowboardzistom od roku 2006, kiedy to zmienił L. Tiagaczowa, późniejszego prezesa Komitetu Olimpijskiego Rosji.
www.olimpijski.pl/baś/sportcom



