Drogie to Weymouth...

2010-08-19

Australijska Federacja Żeglarska wyraziła "ogromne zdziwienie" wysoką odpłatnością jaką za możliwość korzystania z przyszłych olimpijskich marin w Weymouth i Portland jeszcze przed rozpoczęciem londyńskich igrzysk 2012 ustalili ich gospodarze.

Żeglarze z antypodów byli zainteresowani uzyskaniem prawa korzystania w celach treningowych z obu portów jachtowych w okresie niespełna dwóch lat jakie do igrzysk pozostały, ale - okazało się iż "przyjemność" ta ma ich kosztować po 116.000 dolarów (75.000 GBP) rocznie.

Okazuje się, iż to nie jedyni niezadowoleni z tak wysokich stawek, znacznie wyższych niż np. te, które obowiązywały w Sydney w roku 2000 (18 dolarów, czyli 11 funtów dziennie).

"Skoro brytyjskie ceny odstraszają nas, to co mają o nich powiedzieć mniejsze i biedniejsze ekipy narodowe?" - pyta australijski żeglarz Malcolm Page i apeluje do Brytyjczyków aby swoje ceny jednak obniżyli. "Zależy nam na treningach w warunkach przyszłych zawodów olimpijskich, ale przepłacać nie chcemy" - zapewnia.

www.olimpijski.pl/bas/insidethegames